Zobacz nasz kanał na YouTube
Agatka II PomorzeAgatka_II.jpg
autor:
nazwa/adres bloga: 
data utworzenia: 
2016-09-25   blog czytało: 19924   wpisów: 25   komentarzy: 17
 
budynek: 
wolnostojący, parterowy z poddaszem użytkowym bez piwnicy, garaż: 1-st. bok
technologia 
technologia murowana bloczki gazobetonowe
miejsce budowy: 
Gąbino
 

LOGOWANIE

Login:
Hasło:
Statystyki mojdomdlaciebie.pl
Liczba blogów:
216
Liczba postów:
1956
Liczba komentarzy:
3058
Aktualnie zalogowanych:
0
 
STRONA 1   [2]   [3]   [4]   [5]   ...   [5]
NASTĘPNA 
tytuł: Wakacyjnie
28.08.2018, 16:32
 

No tak, pewnie pomyśleliście, że skoro wprowadzeni to już nie ma o czym pisać? ;)


no nie... 


Co prawda w okresie wakacyjnym zbyt wiele prac wykończeniowych nie robiliśmy, bardziej skupiliśmy się na otoczeniu domu. Jest kawałek ogrodzenia, wyrównany teren, posiana trawa, nowe nasadzenia. Trzeba korzystać z lata, dom będziemy kończyć jak pogorszy się pogoda ;)



A tak serio, to góra dalej niewykończona, jedynie pomieszczenie nad garażem prawie skończone. Kilka dni temu skończyliśmy kuchnię - nareszcie jest! wyszła super, chociaż jeszcze dwa lata temu takiej nie chciałam, teraz zmieniłam zdanie ;)


Polecam wszystkim aby przez jakiś czas zamiast blatu mieć płytę osb. dzięki temu mogliśmy przetestować chociażby umiejscowienie zlewozmywaka. Przy montowaniu blatu na stałe wiedzieliśmy, że zlew musi być jednak trochę przesunięty. 


Skończona jest też kukułka nad wykuszem, nie mogę się napatrzeć 


Mamy zamówiony styropian na ocieplenie domu, pewnie w tym tygodniu przyjdzie. Dużo pracy przed nami, gdyż ocieplenie mamy zamiar robić sami. Więc pewnie niebawem pojawi się post z relacją jak nam idzie.


Póki co chwalę się tym co mam:



Nasze kominy robią furorę ;) 


IMG_20180605_065259.jpg


Będzie pasować? 


IMG_20180825_122844.jpg



Elza pilnuje Witolda 


 


IMG_20180823_132431.jpg


Dom jeszcze straszy, ale otoczenie coraz ładniejsze :) 


IMG_20180822_140003.jpg


Najważniejsza część domu - kuchnia! 


IMG_20180825_112220.jpg


IMG_20180826_204522.jpg


No i Agatka dzisiaj :)


DSC_0110.JPG

KOMENTARZE
21.09.2018, 18:43
Tytuł:  super

Ruttka,dziękując za gratulacje zaglądam i z przyjemnością czytam jak u Was wyglądają prace w Agatce.Widzę,że robi nam się wspaniała baza pod wyjazdy nad morze;););) mam nadzieję,że w przyszłym roku uda nam się wcielić w życie plan zamiany agatkami;0!!!!u nas oprócz pokoju Stefki, prawie wszystko gotowe.Myślę,że taras na wakacje też bedzie!Rozkopali nam trochę podwórko bo..będziemy mieć kanalizację ale do przyszłych wakacji ziemia się zagoi!:)Czekam na dalsze zdjęcia i wpisy, zazdroszczę oczka wodnego i super drewanianej belki przed wejściem!:):):)do następnego!
tytuł: Nie ma rzeczy niemożliwych
26.05.2018, 11:14
 

Nie uwierzycie!!!


Mieszkamy!!!


Tak! Od ponad tygodnia zamieszkujemy naszą Agatkę :)


W przeciągu ostatniego miesiąca tyle się wydarzyło, że nawet nie wiem od czego zacząć...


Prace na dobre ruszyły od momentu, kiedy popłynął w naszym domu prąd. Od razu ruszyły prace wykończeniowe. Ruszyły szybko, ale do czasu. Zaczęliśmy od podłogi. Płytki układał fachowiec, my sami z pomocą przyjaciela robiliśmy sufity i gładzie. Fachowiec, jak to typowy fachowiec... Dopóki mieliśmy wolne i dzień w dzień byliśmy z nim, to robota szła. Kiedy wróciliśmy do pracy i pan został sam, robota stanęła :/ Procenty były ważniejsze... I po fachowcu, podłoga położona w połowie... Panu podziękowaliśmy, szybko z polecenia zadzwoniliśmy po innego. Zgodził się dokończyć robotę, ale nie od razu, dopiero po weekendzie majowym.


Na 28 kwietnia zaplanowaliśmy parapetówkę. Gdyby wszystko szło zgodnie z planem, parter domu byłby gotowy, ale niestety.. Więc mieliśmy typową prawdziwą parapetówę, w niewykończonym salonie, bez gładzi, z niedokończoną podłogą, ale najważniejsze, że 3 dni wcześniej zamontowali nam parapety! :)


cyk, cyk, cyk a czas do komunii naszego syna leci nieubłaganie... 


Ta paraptówka to w ogóle stresujące wydarzenie. Tyle osób! Każdy będzie chciał skorzystać z toalety, ale toalety nie ma! Ba! Nie ma nawet szamba!!! Już miałam ugadane wszystko z firmą wypożyczającą przenośne toalety, kiedy zadzwonili z firmy montującej szamba, że wybierają się do nas. Szambo zostało wkopane i podłączone 2 dni przed parapetówką! :) A toaleta? Co tam! Szybka prowizorka i już tron stał na dechach :) Co tam dużo gadać ;) Impreza się udała i pierwsze nocowanie zaliczone, a nawet kilka nocek, w końcu był długi weekend majowy :)


A!!! jeszcze jedno! W tym samym czasie, kiedy montowali parapety, inna ekipa robiła nam ocieplenie poddasza. Zdecydowaliśmy się na pianę PUR. Z początku miała być wełna, ale w końcu podjęliśmy decyzję o pianie. Dlaczego? Po pierwsze czas - 5 godzin roboty i gotowe :), po drugie - brak mostków termicznych, do tej pory bardzo zwracaliśmy na to uwagę i inwestowaliśmy w docieplenie, więc teraz tez to przeważyło. A jak sprawdzi się piana, to czas pokaże...


Weekend majowy baaaardzo intensywny. Komunia Hubcia coraz bliżej...


I muszę to napisać wielkimi literami, że


MAMY WSPANIAŁYCH PRZYJACIÓŁ!!!!


gdyby nie ich pomoc, nie dalibyśmy rady lub zarobilibyśmy się na śmierć


Jeszcze tydzień przed komunią nikt nie wierzył w to, że się uda... równo tydzień przed było szlifowanie gładzi... pełno pyłu, brudu. Meble do kuchni złożone w kartonach. We wtorek przed komunią przeprowadzka! Poprzewoziliśmy część rzeczy ze starego mieszkania i część mebli. Nie ma łóżek, nie ma kanapy, śpimy na materacach, my w salonie, dzieci w pokoju gościnnym. W czwartek przed komunią pojechaliśmy kupować sprzęt agd do kuchni. Zaznaczę, że całe przyjęcie komunijne szykowaliśmy sami, więc bardzo nam zależało na sprzęcie, trzeba kupić lodówkę, piekarnik, płytę indukcyjną, zmywarkę i okap. Czwartek... Sprzęt będzie dopiero na poniedziałek, bo przyjedzie z Warszawy!!!! No nieeee!!! panie! lodówkę chociaż!!! Udało się, w czwartek wieczorem, zaszczytne miejsce w kuchni zajęła lodówka... Gorzej z blatem...


Meble mamy z ikei, blatu z ikei postanowiłam nie brać. Stwierdziłam, że na spokojnie wybiorę sobie tu na miejscu u nas taki jaki będę chciała, zwłaszcza, że pod wykuszem i tak trzeba ciąć na wymiar... Również w czwartek pojechaliśmy po blat. I w jakim szoku byliśmy kiedy okazało się, że pod ikeowskie meble standardowe blaty nie pasują! Standardowe mają 60cm głębokości, a ikea potrzebuje 62! Więc musimy kupić blat 120 cm i ciąć, 58 cm to odpad :/ Nie kupiliśmy blatu. Na szafkach leży docięta płyta osb. Ponoć prowizorki wytrzymują najdłużej, ciekawe jak długo ten blat wytrzyma. 


Znów wpadła ekipa przyjaciół, tym razem do sprzątania :) okna umyte, karnisze wiszą, zasłonki, podłogi, łazienka czyste, coś pięknego! 


W piątek przed komunią przyjechała kanapa do salonu :)


Sobota to gotowanie i sprzątanie. Gdzie gotowałam? Dania pieczone w starym mieszkaniu, resztę w Agatce. Była próba korków. Chodziły trzy palniki indukcyjne na raz, korki wytrzymały :) uff


W niedzielę komunia, stresik, by wszystko wyszło dobrze. Udało  się!!!


Pogoda dopisała, humory również, nikomu nie przeszkadzała plaża zamiast trawnika przed domem :)


Po komunii już jest luuuuuzzz :)


w poniedziałek przyjechała reszta sprzętów, wszystko już zamontowane i działa :)


Ale... nie mamy ciepłej wody :/ Nie mamy bo nie chodzi piec. Jakiś pechowy jest... Ciągle alarm, ciągle przegrzanie palnika, cofanie się dymu. Ciągła zmiana ustawień, wymiana peletu na najlepszy i nic... Przyczyna? za krótki komin :/ nie ma cugu... Myjemy się w misce w zagrzanej wodzie lub jeździmy na stare mieszkanie się wykąpać. Dziś sobota, 6 dni po komunii, właśnie panowie siedzą na dachu i nadbudowują kominy, oby to pomogło...


Mieszkamy sobie na parterze, salon, kuchnia, 1 pokój i łazienka. Nie mamy schodów na górę, nie mamy ścian działowych nawet na górze, nie mamy elewacji i ogrodzenia, kasy też nie mamy! ;)


Ale jak to mówią... "Jakoś to będzie..." !!! :D 



A teraz sprawozdanie fotograficzne:



Dwa tygodnie przed paraptówką 


DSC_2173_1_.JPG


DSC_2169_1_.JPG


DSC_2175_1_.JPG


DSC_2189_1_.JPG


Mamy parapety!


DSC_2279[1]_1.JPG


Ocieplenie pianą PUR


DSC_2292_1_.JPG


Jest i szambo!


DSC_2297_1_.JPG


DSC_2303_1_.JPG



A w "chwili wolnej" powstawało jeszcze lokum dla naszego Witolda :) 



DSC_2363_1_.JPG


Podczas parapetówki nasza plaża pomieściła 14 aut, kilka się zakopało ;p 


DSC_2316_1_.JPG


TYDZIEŃ PRZED KOMUNIĄ! 


DSC_2445_1_.JPG


Nasza najwspanialsza ekipa! 


DSC_2455_1_.JPG


DSC_2461_1_.JPG


i efekty jej pracy 


DSC_2457_1_.JPG


DSC_2458_1_.JPG


DSC_2468_1_.JPG


Tyle pozostało po meblach ;) 


DSC_2469_1_.JPG


MIESZKAMY! 


DSC_2477_1_.JPG


DSC_2483_1_.JPG


DSC_2484_1_.JPG


Zdążyliśmy do komunii :) 


DSC_2495_1_.JPG


komunia.jpg


Nie ma rzeczy niemożliwych, kiedy ma się wspaniałych przyjaciół :)


Dziękujemy! :) 

KOMENTARZE
31.05.2018, 19:55
Tytuł:  wielkie,wielkie wow!

Hej szaleńcy;)
Czytałam ten wpis z wypiekami na twarzy; jak na filmie akcji-tyle się działo, dużo zawirowań, do końca nie było wiadomo czy to wszystko się uda..a jednak!Bravo!Jestem pod ogromnym wrażeniem Waszej ekipy znajomych, takie relacje są cenniejsze niż złoto a że dajecie radę bez góry i innych udogodnień-super,jesteście niesamowici!I impreza komunijna w agatce..stół z tyloma krzesłami wyglądał imponująco!(my byśmy chyba 32 gości jednak nie pomieścili;) p.s u nas Komunia była tego samego dnia!!!!!!Trzymam kciuki za kolejne prace, uda się, uda..zagonicie kilka razy jeszcze przyjaciół i w tydzień wszystko będzie na tip top wykończone;)
tytuł: Minął rok
19.04.2018, 10:05
 

Tak, tak - już rok!


Minął rok od wbicia pierwszej łopaty :D


Różnie bywało, ale teraz praca wre :) dzieję się bardzo dużo, ale szczegóły pozostawię na następny wpis ;p


Teraz mały rekonesans 


Zdjęć jest tysiące, ciężko wybrać z nich tylko kilka ;)



DSC_0242_1_.jpg


IMG_3311.JPG


IMG_3369.JPG


DSC_0026_1_.jpg


20170608_161843.jpg


DSC_0616_1_.JPG


DSC_0909.JPG


DSC_0536_1_.JPG


PART_1503928355048_mms_img_1676788548.jpg


DSC_0658_1_.JPG


DSC_0955_1_.JPG


DSC_1350_1_.JPG


DSC_0257_1_.JPG


DSC_0894_1_.JPG


DSC_1018.JPG


DSC_1492_1_.JPG


DSC_1913_1_.JPG


DSC_2012_1_.JPG


DSC_2157_1_.JPG


DSC_2169_1_.JPG


DSC_2173_1_.JPG


DSC_2183_1_.JPG


DSC_2243_1_.JPG


DSC_2252_1_.JPG

 
 
tytuł: Nowa epoka
27.03.2018, 08:11
 

Nastała nowa era! mamy prąd!!! :D 14 miesięcy - tyle czekaliśmy... Już nieważne, ważne, że już jutro ruszy piec, ruszy ogrzewanie, będzie cieplutko :)


Wszystko stoi (lub leży) i czeka: płytki podłogowe, ścienne, gładzie, farby. Kotłownia zrobiona, kominek grzeje.. Po świętach rusza wykończeniówka pełną parą.


Dobra rada: jeśli chcecie dystrybuwać ciepłe powietrze z kominka, to nie kupujcie trzyszybowego ;) nie nadaje się. Mam swój wymarzony trzyszybowy, ale dydtrybucji ciepłego powietrza nie będzie... a w ogóle to kominek, jakieś 170 kg, przyjechał na palecie. Kurier postanowił nie wjeżdżać i zostawił nam paczuszkę na wjeździe na działkę.. taaa... 


Powoli trzeba zacząć się pakować, w kwietniu prawdopodobnie przeprowadzka. Będziemy mieszkać na budowie, w piachu, błocie i pyle. Na górze jeszcze nie ma ocieplenia i ścian działowych. Ocieplenie poddasza będzie pianką PUR, ścianki będziemy stawiać, jak już będziemy mieszkać na dole. Będzie wesoło ;)


A w maju komunia naszego Hubcia - deadline coraz bliżej... 


Mamy okno trójkątne. W końcu. Zamówione w październiku, zamontowane w marcu... Nie takie miało być :( wyszło miniaturowe, i tak największe jakie się dało. Musze się z tym jakoś pogodzić...  


Zapraszam do galerii :) 


DSC_1978_1_.JPG



Brama garażowa też jest, na razie zamaskowana ;) 


DSC_1997_1_.JPG


I te nieszczęsne okno... 


DSC_2009_1_.JPG


DSC_2011_1_.JPG


DSC_2012_1_.JPG



A na działce powstało ognisko :) 


 


DSC_2071_1_.JPG



Jest też już strych :) 


 



DSC_2077_1_.JPG



A jakieś 4 km od domu taaaakie widoki :D 


 


DSC_2086_1_.JPG



A tak się pracuje w pogodny dzień ;)


received_199483007484876_1_.jpeg



 
 
tytuł: Miała być przerwa...
12.02.2018, 08:21
 

A gdzie tam! ;) Tak się nie da.


Owszem roboty nieco zwolniły, wszystko już prawie wyschło, do tego mróz...


Dalej cierpimy na brak okna na górze, więc nie można się brać za ocieplenie poddasza.


Wszystko pozamawiane: piec, kominek, okno i inne "drobiazgi"


ale co z tego jak dalej nie mamy prądu.


Dopiero teraz, w lutym, postawili nam skrzynkę, ale prąd do domu jeszcze nie płynie...


Nie ma prądu, więc nie chodzi piec, jak nie chodzi piec, nie chodzi ogrzewanie, a jak nie ma ogrzewania, to ani glazurnicy nie połażą kafli, ani też nie przykręcimy płyt do sufitu i nie postawimy na górze ścian działowych, bo zawilgotnieją.


Więc teraz PRĄD  jest naszym guru!


Jak nie było mrozu, to chociaż wykonywałam prace terenowe, oj dużo piachu jeszcze trzeba aby wyrównać ten teren...


A w maju komunia naszego Hubcia... chyba już się nie cieszę... 


DSC_1904_1_.JPG


DSC_1909_1_.JPG


DSC_1911_1_.JPG


DSC_1913_1_.JPG

 
 
STRONA 1   [2]   [3]   [4]   [5]   ...   [5]
NASTĘPNA 
Załóż bloga | Zaloguj się | Strona główna | BLOGI | Projekty domów | Pomoc | Regulamin | Polityka cookies | Kontakt
Sprzedaż projektów domów - Dom Dla Ciebie
Copyrights 2008-2009 © Archeco Sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone.
X

Serwis ruttka.mojdomdlaciebie.pl korzysta z technologii przechowującej i uzyskującej dostęp do informacji w urządzeniu końcowym użytkownika (w szczególności z wykorzystaniem plików cookies). Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez ruttka.mojdomdlaciebie.pl lub podmioty trzecie w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną może w każdym momencie zostać zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka dotycząca cookies

AKCEPTUJĘ