Zobacz nasz kanał na YouTube
Agatka II PomorzeAgatka_II.jpg
autor:
nazwa/adres bloga: 
data utworzenia: 
2016-09-25   blog czytało: 7977   wpisów: 20   komentarzy: 15
 
budynek: 
wolnostojący, parterowy z poddaszem użytkowym bez piwnicy, garaż: 1-st. bok
technologia 
technologia murowana bloczki gazobetonowe
miejsce budowy: 
Gąbino
 

LOGOWANIE

Login:
Hasło:
Statystyki mojdomdlaciebie.pl
Liczba blogów:
209
Liczba postów:
1921
Liczba komentarzy:
3040
Aktualnie zalogowanych:
0
 
STRONA 1   [2]   [3]   [4]   
NASTĘPNA 
tytuł: Święta w nowym domu
19.12.2017, 12:26
 

Akurat! Ha! Ha! Kto się dał nabrać?


Jeszcze w marcu tego roku bardzo w to wierzyłam, że tak będzie, że nam się uda, oh ja naiwna! ;)


Chociaż może na Wielkanoc się uda... :) 


U nas dużo się dzieje, elektryka jest, hydraulika jest, tynki są.


Właśnie w tym momencie, kiedy to piszę, mój dzielny mąż walczy ze styropianem, rozkłada go na podłodze, by może jeszcze przed świętami zdążyli rozłożyć podłogówkę. Styropian styropian wszędzie styropian, w kieszeniach, w butach, skarpetkach, w majtkach... wszędzie!


Jak się uda, to może jeszcze do końca roku zdążymy z posadzką ... i co wtedy????


Przerwa! Niech schnie. Będę miała męża w domu. Ale to tylko cisza przed burzą, bo... zacznie się pomału urządzanie i wykańczanie (się również).



Wczoraj pochwaliłam nasze ekipy, że do tej pory jeszcze na żadnej się nie zawiedliśmy, wszystko jest tak pięknie... No i przechwaliłam :/


Wciąz nie mamy okna trójkątnego. Było zamówione w innej firmie, bo tylko ta proponowała rozwiązanie takie jakie chciałam. Przyszedł termin realizacji zamówienia i cisza, minął tydzień, dwa, trzy, przez cały ten czas byłam zwodzona. W końcu otrzymałam informację, że nasze okno przyjechało uszkodzone i proponują zrobić nowe o innej konstrukcji, termin realizacji koniec stycznia :/


Podziękowałam za współpracę czekam aż zwrócą zaliczkę, jeśli nie... nie daruję!


Zadzwoniłam do firmy, która montowała nam resztę okien, zrobią te okno, trochę inne niż chciałam, termin początek lutego, ale za to będzie taniej i wiem, że na pewno dobrze. A do lutego nie wiem jak my poddasze będziemy robić bez okna..., zabijemy dechami chyba...


Dalej nie mamy szamba i dalej nie mamy prądu. Szambo będzie w styczniu, ale będzie, a prąd to jedna wielka niewiadoma... Agregat chodzi non stop. Kiedy były tynki kładzione, potrzebowaliśmy więcej prądu niż dawał nam agregat, ale poradziliśmy sobie. 


Z rzeczy ciekawych: przeprojektowałam całą łazienkę na górze, ciekawe co z tego wyjdzie, odwrotu już raczej nie ma. 


Z początkiem marca chcę mieszkać!!!! Nawet bez prądu, a co?! 


Już nie mogę się doczekać! Martka jak ja Ci zazdroszczę! Już prawie macie to za sobą :)


A ja sobie uświadomiłam, że to już trzeba wybierać kafle, panele, uchwyty, kuchnię...


Płytki na dole będą ułożone w jodełkę (mąż jeszcze nie wie, pewnie się dowie z tego wpisu - Kocham Cię kochanie! <3 )


Meble w kuchni białe. Miało być tradycyjnie, po wiejsku, sielsko, a będzie nowocześnie. Ale będzie ładnie :) Nie wiem co nad blatem w kuchni... Chyba płyta taka jak blat. 


A teraz kilka fotek, miłego oglądania :)




Taką jodełkę chcę na podłodze 


2c0c732e6b0d68dc0d61f150fb93b0b4.jpg


 Najbrudniejszy członek rodziny ;)


DSC_1401_1_.JPG


 Zapracowany


DSC_1403[1]_1.JPG


DSC_1491_1_.JPG


DSC_1492_1_.JPG


DSC_1501_1_.JPG


PART_1513696385370_mms_img_126015537.jpg

KOMENTARZE
07.01.2018, 23:52
Tytuł:  prawie się nabrałam

Po pierwszym przeczytanym zdaniu aż przetarłam oczy..wiem,że to jest wielki wyczyn wszystko dograć,żeby było szybko..i..właściwie awykonalny!Jednak dobrze,że mury będą miały szansę na lepsze i dłuższe suszenie, u nas dzięki temu nie parują nam szyby i nie ma wilgoci:)Trzymam kciuki za każdy kolejny skrawek styropianu poprawnie ułożony, za jodełkę(moja tez ukochana i piękna), za wizję, która niedługo już stanie się realem!
tytuł: Panie! ja mam 3 dni wolnego!
13.11.2017, 11:17
 

Melduję po dłuższym czasie, że mamy okna, czyli stan (prawie) surowy zamknięty. Prawie, bo jednego okna jeszcze brakuje, robione w innej firmie, czekamy...


Niesamowite jaka symbioza musi być pomiędzy wszystkimi wykonawcami, aby wszystko miało ręce i nogi. Nie ma łatwo, okna musiały nabrać mocy urzędowej, a wiadomo, że bez okien to ani hydraulik, ani elektryk nie wejdzie...



No to hurra! Montują okna! :) Możemy ruszać dalej, ale... jednego okna, wykuszowego brakuje, nie ma tez drzwi, no to dupa! Czekamy dalej. Tu zwolnienie, tu jakaś obsuwa, montażyści żyją swoim życiem, czego my w ogóle chcemy...


Doczekaliśmy się! Wszystko jest.


Weszli elektrycy. Gniazdko tu, gniazdko tam, a tu schodówka, a tu pewnie choinka będzie oświetlona, a tu pompa będzie chodzić, a tu telewizor, łeb jak sklep. Zapomnieliśmy powiedzieć, że chcemy podświetlane schody...  Może jest jeszcze szansa to nadrobić.


W każdym razie jestesmy coraz bliżej wykańczania (SIĘ).


Kto wie? Może do lutego zdążymy? I będziemy mieszkać wszyscy w salonie ;) 


DSC_1224_1_.JPG


DSC_1226_1_.JPG


PART_1510497629999_mms_img1818768350_1_.jpg


PANTA RHEI 


DSC_1234_1_.JPG

 
 
tytuł: Zapraszam do środka
22.09.2017, 12:56
 

Przywołana do porządku przez własnego męża (I love You!), aktualizuję bloga, bo faktycznie trochę się zmieniło.


Agatka nabrała kształtów, już widać ją w całej okazałości, widać, że to Agatka :)


Ogłaszam stan surowy otwarty :D 


Póki nie ma okien, nic się też nie dzieje w środku, za to swobodnie można pospacerować i podziwiać wnętrza ;)


DSC_0893_1_.JPG


Wejście do domu


DSC_0883_1_.JPG


Widok z kuchni na salon 


DSC_0888_1_.JPG


Widok z salonu na kuchnię 


DSC_0890_1_.JPG


Profesjonalna klatka schodowa by R.R. ;) 


DSC_0894_1_.JPG


I światło można włączyć ;) 


DSC_0896_1_.JPG


I można przewietrzyć piętro ;)


DSC_0827_1_.JPG


A teraz trochę terenu.


Najtwardszy orzech do zgryzienia. Nigdy nie miałam ręki do roślin, a przyszło mi zakładać ogród. bardzo pilnie się edukuję ale jeszcze daleka droga. 


No i wymyśliłam sobie oczko wodne... nie miałam na nie pomysłu, ale Pan Jan z Agatki w Rowach zawsze ma fajne pomysły, chyba spapuguję ;)


Nasz żółw Witold będzie miał własny dom. 


Teren prawie wyrównany, przynajmniej nie ma już pozostałości po dawnych uprawach, można było sobie nogi połamać...



Tak było 


DSC_0561_1_.JPG


A teraz jest tak: 


(zdjęcie w sumie już nieaktualne) 


DSC_0602_1_.JPG


Ale będzie San Fracisco ;) 


DSC_0609_1_.JPG


Ważne, że jest na czym obiad zrobić ;)


W menu tylko kiełbasa ;) 


DSC_0862_1_.JPG



KOMENTARZE
28.09.2017, 11:42
Tytuł:  wspaniale!

:)hej Inwestorzy;) Prace widzę imponująco szybko i sprawnie Wam idą..oby tak dalej!A ogród..Pani Ruttko!Toż to istna dżungla w porównaniu do naszego mini metrażyku..ale obiecujemy też będzie relaks!Jeszcze rok temu (jakoś w listopadzie,przed zimą) też zamykaliśmy stan surowy a tu proszę-czekamy już na schody i kuchnię;) Zamawiajcie już specjalistów od wykończeniówki;) bo zobaczycie sami jak ten czas z domowymi sprawami na głowie leci..i uczulam też z drzwiami..na nie czekania minimum 2 mce! Czekam na kolejne relacje i trzymam kciuki za jak najmniejnerwową budowę;)
tytuł: Nie wierzę w to, co widzę
29.08.2017, 10:16
 

Niesamowite jak szybko można zrobić dach! 


Wczoraj weszła ekipa cieśli i oto efekt jednego dnia pracy! :-D 


Za dwa dni będzie już dachówka :-D 


To chyba najpiękniejszy etap budowy 


PART_1503928355048_mms_img_1676788548.jpg





 Dalej trwają prace nad terenem, jadę właśnie jadę grabić. ;-) 


Zdjęcia następnym razem


 
 
tytuł: urządzanie?
25.08.2017, 08:19
 

Mamy za sobą pierwsze większe zakupy do wnętrza domu :)


Szczerze mówiąc (pisząc) nie wiem jeszcze do końca jakie będzie wnętrze mojego domu. Na pewno nie katalogowe ;) Na efekt końcowy pewnie trzeba będzie poczekać kilka lat i może nie z braku środków, ale uważam, że wnętrze musi dojrzeć i dopasować się do ludzi w nim mieszkających.


Bardzo podobają mi się szarości, taka moda teraz ;) ale chcę aby mój dom był ciepły, więc będą beże i brązy.


Natrafiła się okazja, promocja w castoramie na gres. Stwierdziliśmy, że możemy już kupić i niech czeka na swoją kolej. Zawiodłam się, kiedy się okazało, że wszystko wykupione :( Ale nie odpuściłam. Sprawdziłam w innych castoramach ;)


I tym oto sposobem mój cudowny mąż jechał 100 km w jedną stronę, by przywieźć płytki takie jakie chcę. I mam! :D


35287475_max_900_1200_dla_domu_materialy_wykonczeniowe_plytki_gres_lahti_15_x_60_cm_beige_0_9_m2.jpg


 I tak będe robić. Będę wyszukiwać promocje, i jak tylko coś się nadarzy, co nam się podoba, bierzemy!


W salonie chciałabym cegłę, tzn. płytki cegłopodobne. padło na Stegu Parma 2. Już postanowione.


stegu_parma_plytki_gnsbud.jpg


A na budowie stan taki: ściana kolankowa, zalany wieniec, czekamy na więźbę


DSC_0536_1_.JPG


DSC_0541_1_.JPG

 
 
STRONA 1   [2]   [3]   [4]   
NASTĘPNA 
Załóż bloga | Zaloguj się | Strona główna | BLOGI | Projekty domów | Pomoc | Regulamin | Polityka cookies | Kontakt
Sprzedaż projektów domów - Dom Dla Ciebie
Copyrights 2008-2009 © Archeco Sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone.
X

Serwis ruttka.mojdomdlaciebie.pl korzysta z technologii przechowującej i uzyskującej dostęp do informacji w urządzeniu końcowym użytkownika (w szczególności z wykorzystaniem plików cookies). Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez ruttka.mojdomdlaciebie.pl lub podmioty trzecie w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną może w każdym momencie zostać zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka dotycząca cookies

AKCEPTUJĘ