Zobacz nasz kanał na YouTube
Agatka II PomorzeAgatka_II.jpg
autor:
nazwa/adres bloga: 
data utworzenia: 
2016-09-25   blog czytało: 14709   wpisów: 24   komentarzy: 16
 
budynek: 
wolnostojący, parterowy z poddaszem użytkowym bez piwnicy, garaż: 1-st. bok
technologia 
technologia murowana bloczki gazobetonowe
miejsce budowy: 
Gąbino
 

LOGOWANIE

Login:
Hasło:
Statystyki mojdomdlaciebie.pl
Liczba blogów:
213
Liczba postów:
1944
Liczba komentarzy:
3051
Aktualnie zalogowanych:
0
 
STRONA 1   [2]   [3]   [4]   [5]   ...   [5]
NASTĘPNA 
tytuł: Nie ma rzeczy niemożliwych
26.05.2018, 11:14
 

Nie uwierzycie!!!


Mieszkamy!!!


Tak! Od ponad tygodnia zamieszkujemy naszą Agatkę :)


W przeciągu ostatniego miesiąca tyle się wydarzyło, że nawet nie wiem od czego zacząć...


Prace na dobre ruszyły od momentu, kiedy popłynął w naszym domu prąd. Od razu ruszyły prace wykończeniowe. Ruszyły szybko, ale do czasu. Zaczęliśmy od podłogi. Płytki układał fachowiec, my sami z pomocą przyjaciela robiliśmy sufity i gładzie. Fachowiec, jak to typowy fachowiec... Dopóki mieliśmy wolne i dzień w dzień byliśmy z nim, to robota szła. Kiedy wróciliśmy do pracy i pan został sam, robota stanęła :/ Procenty były ważniejsze... I po fachowcu, podłoga położona w połowie... Panu podziękowaliśmy, szybko z polecenia zadzwoniliśmy po innego. Zgodził się dokończyć robotę, ale nie od razu, dopiero po weekendzie majowym.


Na 28 kwietnia zaplanowaliśmy parapetówkę. Gdyby wszystko szło zgodnie z planem, parter domu byłby gotowy, ale niestety.. Więc mieliśmy typową prawdziwą parapetówę, w niewykończonym salonie, bez gładzi, z niedokończoną podłogą, ale najważniejsze, że 3 dni wcześniej zamontowali nam parapety! :)


cyk, cyk, cyk a czas do komunii naszego syna leci nieubłaganie... 


Ta paraptówka to w ogóle stresujące wydarzenie. Tyle osób! Każdy będzie chciał skorzystać z toalety, ale toalety nie ma! Ba! Nie ma nawet szamba!!! Już miałam ugadane wszystko z firmą wypożyczającą przenośne toalety, kiedy zadzwonili z firmy montującej szamba, że wybierają się do nas. Szambo zostało wkopane i podłączone 2 dni przed parapetówką! :) A toaleta? Co tam! Szybka prowizorka i już tron stał na dechach :) Co tam dużo gadać ;) Impreza się udała i pierwsze nocowanie zaliczone, a nawet kilka nocek, w końcu był długi weekend majowy :)


A!!! jeszcze jedno! W tym samym czasie, kiedy montowali parapety, inna ekipa robiła nam ocieplenie poddasza. Zdecydowaliśmy się na pianę PUR. Z początku miała być wełna, ale w końcu podjęliśmy decyzję o pianie. Dlaczego? Po pierwsze czas - 5 godzin roboty i gotowe :), po drugie - brak mostków termicznych, do tej pory bardzo zwracaliśmy na to uwagę i inwestowaliśmy w docieplenie, więc teraz tez to przeważyło. A jak sprawdzi się piana, to czas pokaże...


Weekend majowy baaaardzo intensywny. Komunia Hubcia coraz bliżej...


I muszę to napisać wielkimi literami, że


MAMY WSPANIAŁYCH PRZYJACIÓŁ!!!!


gdyby nie ich pomoc, nie dalibyśmy rady lub zarobilibyśmy się na śmierć


Jeszcze tydzień przed komunią nikt nie wierzył w to, że się uda... równo tydzień przed było szlifowanie gładzi... pełno pyłu, brudu. Meble do kuchni złożone w kartonach. We wtorek przed komunią przeprowadzka! Poprzewoziliśmy część rzeczy ze starego mieszkania i część mebli. Nie ma łóżek, nie ma kanapy, śpimy na materacach, my w salonie, dzieci w pokoju gościnnym. W czwartek przed komunią pojechaliśmy kupować sprzęt agd do kuchni. Zaznaczę, że całe przyjęcie komunijne szykowaliśmy sami, więc bardzo nam zależało na sprzęcie, trzeba kupić lodówkę, piekarnik, płytę indukcyjną, zmywarkę i okap. Czwartek... Sprzęt będzie dopiero na poniedziałek, bo przyjedzie z Warszawy!!!! No nieeee!!! panie! lodówkę chociaż!!! Udało się, w czwartek wieczorem, zaszczytne miejsce w kuchni zajęła lodówka... Gorzej z blatem...


Meble mamy z ikei, blatu z ikei postanowiłam nie brać. Stwierdziłam, że na spokojnie wybiorę sobie tu na miejscu u nas taki jaki będę chciała, zwłaszcza, że pod wykuszem i tak trzeba ciąć na wymiar... Również w czwartek pojechaliśmy po blat. I w jakim szoku byliśmy kiedy okazało się, że pod ikeowskie meble standardowe blaty nie pasują! Standardowe mają 60cm głębokości, a ikea potrzebuje 62! Więc musimy kupić blat 120 cm i ciąć, 58 cm to odpad :/ Nie kupiliśmy blatu. Na szafkach leży docięta płyta osb. Ponoć prowizorki wytrzymują najdłużej, ciekawe jak długo ten blat wytrzyma. 


Znów wpadła ekipa przyjaciół, tym razem do sprzątania :) okna umyte, karnisze wiszą, zasłonki, podłogi, łazienka czyste, coś pięknego! 


W piątek przed komunią przyjechała kanapa do salonu :)


Sobota to gotowanie i sprzątanie. Gdzie gotowałam? Dania pieczone w starym mieszkaniu, resztę w Agatce. Była próba korków. Chodziły trzy palniki indukcyjne na raz, korki wytrzymały :) uff


W niedzielę komunia, stresik, by wszystko wyszło dobrze. Udało  się!!!


Pogoda dopisała, humory również, nikomu nie przeszkadzała plaża zamiast trawnika przed domem :)


Po komunii już jest luuuuuzzz :)


w poniedziałek przyjechała reszta sprzętów, wszystko już zamontowane i działa :)


Ale... nie mamy ciepłej wody :/ Nie mamy bo nie chodzi piec. Jakiś pechowy jest... Ciągle alarm, ciągle przegrzanie palnika, cofanie się dymu. Ciągła zmiana ustawień, wymiana peletu na najlepszy i nic... Przyczyna? za krótki komin :/ nie ma cugu... Myjemy się w misce w zagrzanej wodzie lub jeździmy na stare mieszkanie się wykąpać. Dziś sobota, 6 dni po komunii, właśnie panowie siedzą na dachu i nadbudowują kominy, oby to pomogło...


Mieszkamy sobie na parterze, salon, kuchnia, 1 pokój i łazienka. Nie mamy schodów na górę, nie mamy ścian działowych nawet na górze, nie mamy elewacji i ogrodzenia, kasy też nie mamy! ;)


Ale jak to mówią... "Jakoś to będzie..." !!! :D 



A teraz sprawozdanie fotograficzne:



Dwa tygodnie przed paraptówką 


DSC_2173_1_.JPG


DSC_2169_1_.JPG


DSC_2175_1_.JPG


DSC_2189_1_.JPG


Mamy parapety!


DSC_2279[1]_1.JPG


Ocieplenie pianą PUR


DSC_2292_1_.JPG


Jest i szambo!


DSC_2297_1_.JPG


DSC_2303_1_.JPG



A w "chwili wolnej" powstawało jeszcze lokum dla naszego Witolda :) 



DSC_2363_1_.JPG


Podczas parapetówki nasza plaża pomieściła 14 aut, kilka się zakopało ;p 


DSC_2316_1_.JPG


TYDZIEŃ PRZED KOMUNIĄ! 


DSC_2445_1_.JPG


Nasza najwspanialsza ekipa! 


DSC_2455_1_.JPG


DSC_2461_1_.JPG


i efekty jej pracy 


DSC_2457_1_.JPG


DSC_2458_1_.JPG


DSC_2468_1_.JPG


Tyle pozostało po meblach ;) 


DSC_2469_1_.JPG


MIESZKAMY! 


DSC_2477_1_.JPG


DSC_2483_1_.JPG


DSC_2484_1_.JPG


Zdążyliśmy do komunii :) 


DSC_2495_1_.JPG


komunia.jpg


Nie ma rzeczy niemożliwych, kiedy ma się wspaniałych przyjaciół :)


Dziękujemy! :) 

KOMENTARZE
31.05.2018, 19:55
Tytuł:  wielkie,wielkie wow!

Hej szaleńcy;)
Czytałam ten wpis z wypiekami na twarzy; jak na filmie akcji-tyle się działo, dużo zawirowań, do końca nie było wiadomo czy to wszystko się uda..a jednak!Bravo!Jestem pod ogromnym wrażeniem Waszej ekipy znajomych, takie relacje są cenniejsze niż złoto a że dajecie radę bez góry i innych udogodnień-super,jesteście niesamowici!I impreza komunijna w agatce..stół z tyloma krzesłami wyglądał imponująco!(my byśmy chyba 32 gości jednak nie pomieścili;) p.s u nas Komunia była tego samego dnia!!!!!!Trzymam kciuki za kolejne prace, uda się, uda..zagonicie kilka razy jeszcze przyjaciół i w tydzień wszystko będzie na tip top wykończone;)
tytuł: Minął rok
19.04.2018, 10:05
 

Tak, tak - już rok!


Minął rok od wbicia pierwszej łopaty :D


Różnie bywało, ale teraz praca wre :) dzieję się bardzo dużo, ale szczegóły pozostawię na następny wpis ;p


Teraz mały rekonesans 


Zdjęć jest tysiące, ciężko wybrać z nich tylko kilka ;)



DSC_0242_1_.jpg


IMG_3311.JPG


IMG_3369.JPG


DSC_0026_1_.jpg


20170608_161843.jpg


DSC_0616_1_.JPG


DSC_0909.JPG


DSC_0536_1_.JPG


PART_1503928355048_mms_img_1676788548.jpg


DSC_0658_1_.JPG


DSC_0955_1_.JPG


DSC_1350_1_.JPG


DSC_0257_1_.JPG


DSC_0894_1_.JPG


DSC_1018.JPG


DSC_1492_1_.JPG


DSC_1913_1_.JPG


DSC_2012_1_.JPG


DSC_2157_1_.JPG


DSC_2169_1_.JPG


DSC_2173_1_.JPG


DSC_2183_1_.JPG


DSC_2243_1_.JPG


DSC_2252_1_.JPG

 
 
tytuł: Nowa epoka
27.03.2018, 08:11
 

Nastała nowa era! mamy prąd!!! :D 14 miesięcy - tyle czekaliśmy... Już nieważne, ważne, że już jutro ruszy piec, ruszy ogrzewanie, będzie cieplutko :)


Wszystko stoi (lub leży) i czeka: płytki podłogowe, ścienne, gładzie, farby. Kotłownia zrobiona, kominek grzeje.. Po świętach rusza wykończeniówka pełną parą.


Dobra rada: jeśli chcecie dystrybuwać ciepłe powietrze z kominka, to nie kupujcie trzyszybowego ;) nie nadaje się. Mam swój wymarzony trzyszybowy, ale dydtrybucji ciepłego powietrza nie będzie... a w ogóle to kominek, jakieś 170 kg, przyjechał na palecie. Kurier postanowił nie wjeżdżać i zostawił nam paczuszkę na wjeździe na działkę.. taaa... 


Powoli trzeba zacząć się pakować, w kwietniu prawdopodobnie przeprowadzka. Będziemy mieszkać na budowie, w piachu, błocie i pyle. Na górze jeszcze nie ma ocieplenia i ścian działowych. Ocieplenie poddasza będzie pianką PUR, ścianki będziemy stawiać, jak już będziemy mieszkać na dole. Będzie wesoło ;)


A w maju komunia naszego Hubcia - deadline coraz bliżej... 


Mamy okno trójkątne. W końcu. Zamówione w październiku, zamontowane w marcu... Nie takie miało być :( wyszło miniaturowe, i tak największe jakie się dało. Musze się z tym jakoś pogodzić...  


Zapraszam do galerii :) 


DSC_1978_1_.JPG



Brama garażowa też jest, na razie zamaskowana ;) 


DSC_1997_1_.JPG


I te nieszczęsne okno... 


DSC_2009_1_.JPG


DSC_2011_1_.JPG


DSC_2012_1_.JPG



A na działce powstało ognisko :) 


 


DSC_2071_1_.JPG



Jest też już strych :) 


 



DSC_2077_1_.JPG



A jakieś 4 km od domu taaaakie widoki :D 


 


DSC_2086_1_.JPG



A tak się pracuje w pogodny dzień ;)


received_199483007484876_1_.jpeg



 
 
tytuł: Miała być przerwa...
12.02.2018, 08:21
 

A gdzie tam! ;) Tak się nie da.


Owszem roboty nieco zwolniły, wszystko już prawie wyschło, do tego mróz...


Dalej cierpimy na brak okna na górze, więc nie można się brać za ocieplenie poddasza.


Wszystko pozamawiane: piec, kominek, okno i inne "drobiazgi"


ale co z tego jak dalej nie mamy prądu.


Dopiero teraz, w lutym, postawili nam skrzynkę, ale prąd do domu jeszcze nie płynie...


Nie ma prądu, więc nie chodzi piec, jak nie chodzi piec, nie chodzi ogrzewanie, a jak nie ma ogrzewania, to ani glazurnicy nie połażą kafli, ani też nie przykręcimy płyt do sufitu i nie postawimy na górze ścian działowych, bo zawilgotnieją.


Więc teraz PRĄD  jest naszym guru!


Jak nie było mrozu, to chociaż wykonywałam prace terenowe, oj dużo piachu jeszcze trzeba aby wyrównać ten teren...


A w maju komunia naszego Hubcia... chyba już się nie cieszę... 


DSC_1904_1_.JPG


DSC_1909_1_.JPG


DSC_1911_1_.JPG


DSC_1913_1_.JPG

 
 
tytuł: Święta w nowym domu
19.12.2017, 12:26
 

Akurat! Ha! Ha! Kto się dał nabrać?


Jeszcze w marcu tego roku bardzo w to wierzyłam, że tak będzie, że nam się uda, oh ja naiwna! ;)


Chociaż może na Wielkanoc się uda... :) 


U nas dużo się dzieje, elektryka jest, hydraulika jest, tynki są.


Właśnie w tym momencie, kiedy to piszę, mój dzielny mąż walczy ze styropianem, rozkłada go na podłodze, by może jeszcze przed świętami zdążyli rozłożyć podłogówkę. Styropian styropian wszędzie styropian, w kieszeniach, w butach, skarpetkach, w majtkach... wszędzie!


Jak się uda, to może jeszcze do końca roku zdążymy z posadzką ... i co wtedy????


Przerwa! Niech schnie. Będę miała męża w domu. Ale to tylko cisza przed burzą, bo... zacznie się pomału urządzanie i wykańczanie (się również).



Wczoraj pochwaliłam nasze ekipy, że do tej pory jeszcze na żadnej się nie zawiedliśmy, wszystko jest tak pięknie... No i przechwaliłam :/


Wciąz nie mamy okna trójkątnego. Było zamówione w innej firmie, bo tylko ta proponowała rozwiązanie takie jakie chciałam. Przyszedł termin realizacji zamówienia i cisza, minął tydzień, dwa, trzy, przez cały ten czas byłam zwodzona. W końcu otrzymałam informację, że nasze okno przyjechało uszkodzone i proponują zrobić nowe o innej konstrukcji, termin realizacji koniec stycznia :/


Podziękowałam za współpracę czekam aż zwrócą zaliczkę, jeśli nie... nie daruję!


Zadzwoniłam do firmy, która montowała nam resztę okien, zrobią te okno, trochę inne niż chciałam, termin początek lutego, ale za to będzie taniej i wiem, że na pewno dobrze. A do lutego nie wiem jak my poddasze będziemy robić bez okna..., zabijemy dechami chyba...


Dalej nie mamy szamba i dalej nie mamy prądu. Szambo będzie w styczniu, ale będzie, a prąd to jedna wielka niewiadoma... Agregat chodzi non stop. Kiedy były tynki kładzione, potrzebowaliśmy więcej prądu niż dawał nam agregat, ale poradziliśmy sobie. 


Z rzeczy ciekawych: przeprojektowałam całą łazienkę na górze, ciekawe co z tego wyjdzie, odwrotu już raczej nie ma. 


Z początkiem marca chcę mieszkać!!!! Nawet bez prądu, a co?! 


Już nie mogę się doczekać! Martka jak ja Ci zazdroszczę! Już prawie macie to za sobą :)


A ja sobie uświadomiłam, że to już trzeba wybierać kafle, panele, uchwyty, kuchnię...


Płytki na dole będą ułożone w jodełkę (mąż jeszcze nie wie, pewnie się dowie z tego wpisu - Kocham Cię kochanie! <3 )


Meble w kuchni białe. Miało być tradycyjnie, po wiejsku, sielsko, a będzie nowocześnie. Ale będzie ładnie :) Nie wiem co nad blatem w kuchni... Chyba płyta taka jak blat. 


A teraz kilka fotek, miłego oglądania :)




Taką jodełkę chcę na podłodze 


2c0c732e6b0d68dc0d61f150fb93b0b4.jpg


 Najbrudniejszy członek rodziny ;)


DSC_1401_1_.JPG


 Zapracowany


DSC_1403[1]_1.JPG


DSC_1491_1_.JPG


DSC_1492_1_.JPG


DSC_1501_1_.JPG


PART_1513696385370_mms_img_126015537.jpg

KOMENTARZE
07.01.2018, 23:52
Tytuł:  prawie się nabrałam

Po pierwszym przeczytanym zdaniu aż przetarłam oczy..wiem,że to jest wielki wyczyn wszystko dograć,żeby było szybko..i..właściwie awykonalny!Jednak dobrze,że mury będą miały szansę na lepsze i dłuższe suszenie, u nas dzięki temu nie parują nam szyby i nie ma wilgoci:)Trzymam kciuki za każdy kolejny skrawek styropianu poprawnie ułożony, za jodełkę(moja tez ukochana i piękna), za wizję, która niedługo już stanie się realem!
STRONA 1   [2]   [3]   [4]   [5]   ...   [5]
NASTĘPNA 
Załóż bloga | Zaloguj się | Strona główna | BLOGI | Projekty domów | Pomoc | Regulamin | Polityka cookies | Kontakt
Sprzedaż projektów domów - Dom Dla Ciebie
Copyrights 2008-2009 © Archeco Sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone.
X

Serwis ruttka.mojdomdlaciebie.pl korzysta z technologii przechowującej i uzyskującej dostęp do informacji w urządzeniu końcowym użytkownika (w szczególności z wykorzystaniem plików cookies). Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez ruttka.mojdomdlaciebie.pl lub podmioty trzecie w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną może w każdym momencie zostać zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka dotycząca cookies

AKCEPTUJĘ